Ładowanie Wydarzenia
W tytułowym „Kokonie” tkwi wasz ulubiony Patryczek, aka Gosiak – który miał być raperem, a został cieciem w metrze… W tym kokonie dojrzewał (lekko się marynował, a nawet wędził) koleś, który po dziesięciu latach prób wreszcie znalazł swoje miejsce.

I nie chodzi o gabinet dietetyka. Czy ktoś w ogóle czyta te opisy na KupBilecik? Tak czy siak – Gosiak chciał rapować. Chciał być pilotem. Barberem. Kobietą. No, trochę tego było. Zapraszamy na wzruszającą i pojebaną podróż tej przystojnej larwy.

Przejdź do góry